Zadzwoń lub napisz
+48 602 370 506 +48 510 222 266 +48 500 221 797 info@zwrotpodatkow.pl
lub
skorzystaj z formularza
Ostatnie lata przyniosły zaskakujący zwrot akcji w wielkiej opowieści o polskiej emigracji. Przez dekady autostrada A2 kojarzyła się głównie z wyjazdami „za chlebem” w stronę Berlina. Dziś coraz częściej lusterka wsteczne odbijają zachodzące słońce nad Brandenburgią, a maski samochodów celują w stronę Warszawy, Krakowa czy Wrocławia.
Dlaczego Polacy, którzy ułożyli sobie życie w Niemczech, decydują się na powrót? To już nie tylko kwestia sentymentu, ale chłodnej, ekonomicznej kalkulacji i poszukiwania lepszej jakości życia.
Kiedyś przelicznik marki (a potem euro) na złotówki sprawiał, że praca na budowie pod Hamburgiem pozwalała na wystawne życie w Polsce. Dziś ta matematyka wygląda zupełnie inaczej.
Koszty życia: Niemcy zmagają się z drastycznym wzrostem czynszów i cen energii. W wielu przypadkach po opłaceniu mieszkania w Monachium czy Stuttgarcie, w portfelu zostaje kwota, która nie rzuca już na kolana w porównaniu z polskimi realiami.
Siła nabywcza: Polska pensja specjalisty, a nawet wykwalifikowanego pracownika fizycznego, pozwala dziś na standard życia zbliżony (a czasem wyższy) do tego za Odrą, biorąc pod uwagę koszty usług i codziennych zakupów.
To jeden z najczęstszych argumentów, który pojawia się w rozmowach z reemigrantami. Polska, budując systemy od zera, przeskoczyła kilka etapów rozwoju technologicznego.
Polska „smart”: BLIK, Paczkomaty, mObywatel czy e-recepty to dla Polaka wracającego z Niemiec (gdzie wciąż króluje gotówka, papierowe formularze i faksy) prawdziwy szok kulturowy.
Biurokracja: Choć polskie urzędy wciąż potrafią dać w kość, stopień ich cyfryzacji sprawia, że życie codzienne jest po prostu płynniejsze i mniej „analogowe” niż u naszych zachodnich sąsiadów.
W Niemczech Polacy często, mimo świetnych kwalifikacji, utykają na pewnym poziomie hierarchii zawodowej. Powrót do kraju to dla wielu szansa na awans społeczny.
„W Berlinie byłem 'solidnym pracownikiem z Polski'. W Poznaniu jestem senior managerem w międzynarodowej korporacji, który wnosi zachodnie know-how. Tutaj gram u siebie” – to zdanie, które streszcza motywację wielu specjalistów.
Po 10 czy 15 latach na emigracji pojawia się zjawisko „zmęczenia byciem obcym”.
Dziadkowie i dzieci: Rodzice starzeją się i potrzebują opieki, a emigranci chcą, by ich dzieci budowały więzi z rodziną, a nie widziały babcię tylko na Skype.
Samotność w tłumie: Niemiecka uprzejmość bywa dystansująca. Polacy wracają do sieci znajomych, do wspólnego grillowania i kodu kulturowego, którego nie trzeba tłumaczyć.
|
Aspekt |
Sytuacja w Niemczech |
Sytuacja w Polsce |
|
Technologia |
Konserwatyzm, miłość do gotówki i papieru |
Lider nowoczesnych płatności i e-usług |
|
Rynek pracy |
Stabilizacja, ale trudniejszy awans |
Dynamiczny wzrost, głód specjalistów |
|
Koszty najmu |
Bardzo wysokie, kryzys mieszkaniowy |
Wysokie, ale łatwiejsza ścieżka do własności |
Dane statystyczne i trendy na rynku nieruchomości (popyt na domy pod miastami) sugerują, że mamy do czynienia z Wielkim Powrotem. Polska przestała być „rezerwuarem taniej siły roboczej”, a stała się krajem, w którym po prostu opłaca się żyć i pracować.
Powrót z Niemiec to dziś nie przyznanie się do porażki, ale świadomy wybór Polaków, którzy szukają najlepszego stosunku jakości życia do zarobków. Okazuje się, że to, co kiedyś było „na Zachodzie”, dziś coraz częściej znajduje się nad Wisłą.