Zadzwoń lub napisz

+48 602 370 506 +48 32 294 92 63 info@zwrotpodatkow.pl

lub

skorzystaj z formularza

Tort i gorąca czekolada, czyli najważniejsze święta każdego Duńczyka. Cz.4

Tort i gorąca czekolada, czyli najważniejsze święta każdego Duńczyka. Cz.4

Są takie święta w kalendarzu Duńczyków, jakich w polskiej tradycji brakuje. Duńczycy są odporni na wpływy z zewnątrz i uwielbiają celebrować własne uroczystości. Jakie święta są szczególnie interesujące w Danii? Zapraszamy do lektury!

Wieczór świętojański (Sankt Hans aften)

23 czerwca w Danii mrok zapada dopiero koło północy. Jest to jednak noc wyjątkowo jasna przez ogniska, jakie pamiętają jeszcze czasy pogańskie oraz czasy palenia czarownic na stosie. W wyznaczonych miejscach tego dnia organizowane są duńskie sobótki. Warto na własne oczy zobaczyć ich scenerie i samemu przeżyć urok tej nocy i ognia, jak również spotkać ciekawych ludzi, posłuchać ciekawych apeli i pieśni oraz oczywiście napić się piwa.

Chcesz wiedzieć, jak Duńczycy świętują egzaminy dojrzałości i długo wyczekiwany koniec szkoły? Czytaj w artykule: Tort i gorąca czekolada, czyli najważniejsze święta każdego Duńczyka. Cz.3

Dzień Michała

29 wrzesień, który również w Polsce jest dniem imienin Michała to dzień dożynek na wsi. O tej porze roku zboże jest już zwykle pod dachem stodół, a w odleglejszych czasach obchodziło się z tego względu to święto praktycznie w każdym gospodarstwie. Jest to w Danii dzień uroczystej zabawy dożynkowej. Baba wykonana z ostatniego zebranego snopka zboża siedzi przy uroczystym, suto zastawionym stole, a osoba, która ostatni snopek związała, ma prawo zatańczyć z nią pierwszy taniec.

Wieczór Mortena

W wigilię dnia św. Marcina, 10-go listopada, jak tradycja każde, na duńskich stołach miejsce zajmuje pieczona gęś, która ponoć w ten wieczór wedle słów legendy, smakuje najlepiej. W dawnych czasach listopad był miesiącem uboju zwierząt i konserwowania mięsa. Wszędzie można było wtedy kupić świeże mięso, więc taki czas należało uczcić. Obecnie często gęś zastępują żeberka lub pieczona kaczka, jednak o przetrwanie tej tradycji nadal zabiegają usilnie dostawcy supermarketów oraz duńscy producenci drobiu.

Oporni na komercję

Obce walentynki nie tak łatwą wchodzą w rzeczywistość Duńczyków. Jeszcze do dziś dnia słyszy się o własnych listach-zagadkach (gækkebrev), które wraz z bukietem kwiatów wręczane są przez niepodpisanych wielbicieli kobietom przed świętami wielkanocnymi. Jest to zwyczaj również chętnie praktykowany przez dzieci. To z pewnością coś o wiele przyjemniejszego niż zwykle drogi prezent o nikłej wartości, na którego zakup nie przeznacza się zbyt wiele czasu. Duńczycy uwielbiają własne święta i swoje tradycje i chętnie celebrują je w gronie bliskich.