Zadzwoń lub napisz

+48 602 370 506 +48 32 294 92 63 info@zwrotpodatkow.pl

lub

skorzystaj z formularza

Jak rydwan po nieboskłonie. Podatek drogowy Motor Tax w Irlandii

Jak rydwan po nieboskłonie. Podatek drogowy Motor Tax w Irlandii

Jak wygląda samochód każdy widzi. Ma cztery koła, kierownicę i wyjątkowo lśniącą karoserię, w zależności od zaangażowania i uwielbienia obiektu przez właściciela. Jedni kupują auto, aby zniwelować uciążliwości związane z wykonywaniem codziennych obowiązków. Jeszcze inni rekompensują sobie „jakieś tam” kompleksy wynikające z kryzysu wieku średniego i brak łaskawości matki natury. Choć ja nikomu nie zamierzam zaglądać do bagażnika. Z obecności auta w rodzinie wynikają pewne obowiązki. Warto od czasu do czasu zrobić przegląd, ubezpieczyć i nalać płynu do spryskiwaczy. Wszędzie jest podobnie, podobnie, a jednak inaczej.

Gaz do dechy…

Aby jeździć samochodem potrzebne jest jedynie aktualne prawo jazdy, doskonały refleks, mocne nerwy i droga. Oczywiste jest, że nikt sobie drogi nie nosi w walizce, one zwyczajnie są. Ale jak wszystko na świecie zużywają się podczas eksploatacji. W Polsce nikt nie zastanawia się, która część płaconych podatków przeznaczona jest na remonty dróg. W Irlandii natomiast kwestia dróg regulowana jest przez ustawę o podatku drogowym, Motor Tax. Podatek ten pobierany jest przez władze lokalne, w imieniu rządu, i wymagany od każdego użytkownika dróg publicznych.

Wysokość płaconego podatku rozpatrywana jest na dwa sposoby. W pierwszym, chodzi o samochody zarejestrowane do 8 lipca 2008 roku, wysokość opłaty zależy od pojemności silnika. Im większa moc, tym wyższy podatek do zapłacenia. Drugi sposób polega na określeniu emisji CO2, umieszczonej w siedmiostopniowej skali. Samochody, które zostały zarejestrowane od lipca 2008 roku opodatkowane zostaną na podstawie emisji CO2. Obowiązek opłaty podatku drogowego spoczywa na obywatelu. Uiszczając należytą kwotę otrzymuje on tzw. winietę, czyli dowód wpłaty, i jest zobowiązany ustawą dowyeksponowania jej za przednią szybą samochodu. Niezastosowanie się do powyższych instrukcji stanowi wykroczenie, karane grzywną, sądem i drogą przez mękę.

Można zastanawiać się nad koniecznością istnienia takiego podatku, znajdując niezliczoną ilość negatywów i słabości. Choć, jak patrzę na rodzime drogi, które po raz pięćsetny są łatane, powodując astronomiczne korki i wylewającą się przez szyby frustracje to stwierdzam: czemu nie?